Po porażce w poprzedniej kolejce z rezerwami suwalskich Wigier nasi kibice liczyli na zdobycz punktową w Grajewie i się nie zawiedli. W 8. kolejce spotkań o mistrzostwo IV ligi podlaskiej, w niedzielne popołudnie, po meczu stojącym na przeciętnym poziomie pokonaliśmy na wyjeździe zespół Warmii 2-0.

Od pierwszej minuty w naszej bramce po długiej przerwie spowodowanej urazem zagrał Rafał Rakowiecki, a ostatnie kilkanaście minut na boisku spędził również wracający po kontuzji Adrian Mleczek.
Pierwsze minuty meczu to spokojna gra obu zespołów, które badały swoje możliwości. Pierwszy strzał w meczu oddał w 5. minucie Michał Grochowski, ale po jego uderzeniu z daleka piłka poszybowała nad bramką gospodarzy. Po spokojnym początku meczu, lekką przewagę w posiadaniu piłki uzyskał nasz zespół. W 20. minucie indywidualną akcję przeprowadził Piotr Bondziul, ograł obrońców Warmii i wyłożył piłkę Patrykowi Stypułkowskiemu, który strzałem w długi róg pokonał Łukasza Sobolewskiego. Trzy minuty później mieliśmy kolejną dobrą sytuację, ale po błędzie bramkarza gospodarzy nie potrafiliśmy celnie uderzyć na bramkę. Po stracie bramki gospodarze próbowali odrobić straty, w pierwszej połowie stworzyli sobie dwie dogodne sytuacje. Najlepszą miał w 35. minucie Mirva, którego uderzenie z rzutu wolnego nad bramką przeniósł Rakowiecki

Druga połowa rozpoczęła się od ataków gospodarzy, którzy próbowali zmienić niekorzystny dla siebie wynik. W 54 minucie Warmia wypracowała sobie najlepszą okazje w meczu. Po ładnym strzale Pawła Sypytkowskiego piłka trafiła w poprzeczkę. Dwie minuty później w dogodnej sytuacji znalazł się Bondziul, jego strzał minimalnie minął bramkę rywali. Przez następne minuty gra toczyła się głównie w środku pola, a oba zespoły nie stworzyły sobie dobrych sytuacji do strzelenia gola. W 65. minucie przy wyprowadzaniu piłki błąd popełnił stoper Warmii Édison. Piłkę przejął Karol Janik i mocnym strzałem z około 20 metrów nie dał szans Sobolewskiemu. Ostatnie 20 minut meczu to uważna gra w obronie naszego zespołu, który bez problemu rozbijał ataki gospodarzy.

Po zwycięstwie nad Warmią umacniamy się na pozycji lidera IV ligi. W 8. kolejce punkty stracili nasi rywale, Dąb Dabrowa, który uległ u siebie Sparcie Augustów 0-2, oraz Wissa Szczuczyn która zremisowała z Biebrzą w Goniądzu 2-2.

 

8. Kkolejka, Saltex IV liga podlaskia – Grajewo, 1 października godz. 15:00

Warmia Grajewo – MKS Ruch Wysokie Mazowieckie 0-2 (0-1)
Patryk Stypułkowski 20, Karol Janik 65

Warmia: 52. Łukasz Sobolewski – 4. Marcin Mikucki, 17. Marcin Arciszewski, 22. Édison Fernandes da Silva Júnior, 2. Maciej Krupa, 16. Paweł Sypytkowski (85, 13. Kacper Polakowski), 19. Mateusz Cybulski (82, 15. Przemysław Zarzecki), 8. Maksym Mirva (78, 11. Paweł Górski), 3. Łukasz Domurat, 6. Janusz Stankiewicz, 7. Dawid Kondratowicz (75, Kamil Randzio).

MKS Ruch: 1. Rafał Rakowiecki – 3. Arkadiusz Sawicki, 17. Grzegorz Jóźwiak, 5. Kamil Stankiewicz, 4. Rafał Kujawa, 6. Karol Styś (62, 7. Paweł Brokowski), 10. Michał Grochowski (89, 13. Mateusz Kondraciuk), 18. Patryk Pasko, 15. Karol Janik (77, 14. Adrian Mleczek), 9. Patryk Stypułkowski (77, 16. Michał Poduch), 11. Piotr Bondziul.

 Sędzował: Maciej Nowacki (Uhowo).

 

Pozostałe wyniki 8. kolejki IV ligi:

Biebrza Goniądz 2-2 Wissa Szczuczyn (1 października, 15:00)
Sparta 1951 Szepietowo 2-2 Magnat Juchnowiec Kościelny (1 października, 16:00)
Dąb Dąbrowa Białostocka 0-2 Sparta Augustów (30 września, 14:00)
Cresovia Siemiatycze 1-2 Orzeł Kolno (30 września, 16:00)
KS Michałowo 5-1 Pogoń Łapy (1 października, 15:00)
Wigry II Suwałki 5-0 Promień Mońki (1 października, 13:30)
MKS Mielnik 0-2 KS Wasilków (1 października, 13:00)

Warmia-Ruch 0-2 (2017.10.01)

W 8. kolejce spotkań o mistrzostwo IV ligi podlaskiej MKS Ruch zagra na wyjeździe z Warmią Grajewo. Mecz odbędzie się w niedzielę 1 października 2017r. o godzinie 15:00 (pierwotnie miał odbyć się w sobotę 30 września o g. 15:00).

Zespół z Grajewa po rozegranych 7 kolejkach zajmuje 6. miejsce w tabeli z dorobkiem 12 punktów. Do tej pory odniósł 4 zwycięstwa i 3 razy przegrał. W ostatniej kolejce Warmia uległa KS Wasilków na wyjeździe 0-1. Warto też wspomnieć, że nasi rywale, którzy w ubiegłym sezonie byli finalistami,  nie grają już w Pucharze Polski na szczeblu województwa. W 1/16 rozgrywek przegrali 0:1 w Dobrzyniewie z tamtejszą Koroną, która  zajmuje 10. miejsce w klasie okręgowej. Po zakończeniu ubiegłego sezonu w kadrze Warmii doszło do kilku zmian, a najważniejszą było odejście najlepszego strzelca zespołu Damiana Zubowskiego, który na pół roku wyjechał za granicę. Natomiast ostatnio nastąpiły również zmiany na w sztabie szkoleniowym. Z usług pochodzącego Białegostoku Artur Dakowicza zarząd zrezygnował w miniony poniedziałek, a w środę ogłoszono, że nowym trenerem ponownie został Leszek Zawadzki.

Ostatni raz z zespołem Warmii o ligowe punkty graliśmy – UWAGA -  w sezonie 2007/2008 czyli  niemal 10 lat temu. W rozgrywkach na szczeblu III ligi dwukrotnie pokonaliśmy ten zespół 2-1 u siebie oraz 2-0 na wyjeździe. Trzy  bramki w tych meczach strzelił dla nas Dzidosław Żuberek. W kadrze naszej drużyny było wówczas dwóch zawodników, którzy i dzisiaj reprezentują nasze barwy: Grzegorz Jóźwiak i Piotr Faszczewski.

MKS Ruch mimo porażki z rezerwami Wigier utrzymał pozycje lidera. Mamy 18 punktów, stosunek bramek:  29 - 7. Naszym najlepszym strzelcem jest Piotr Bondziul, który w 7 meczach strzelił już 9 bramek. Wierzymy, że po porażce nasza drużyna pokaże iż był to tylko ,,wypadek’’ przy pracy i przywiezie z Grajewa punkty. Zapraszamy na mecz. Mamy nadzieję, że w niedzielę o 15:00 widzimy się na Stadionie im. Witolda Terleckiego w Grajewie Ceny biletów wstępu na stadion gospodarza to 8 zł – bilet normalny, 4 zł – bilet ulgowy, kobiety, dzieci i młodzież do lat 15 – wstęp wolny.

 

 

Ruch 1-2 WigryW minioną niedzielę skończyła się zwycięska passa Ruchu. Po sześciu zwycięstwach po raz pierwszy straciliśmy punkty przegrywając na własnym boisku 1:2 z Wigrami II Suwałki.

Początek meczu był zacięty. Obie drużyny pokazały, że stać je na wiele. Pierwszy kwadrans to gospodarze mieli więcej dogodnych sytuacji i częściej znajdowali się na połowie przeciwnika. Mimo to w 16. minucie po przejęciu piłki w środku pola przez suwalczan i szybkim rozegraniu akcji lewą stroną boiska, rozpędzonego Filipa Rusiaka nie zdołali zatrzymać nasi obrońcy. Jego strzał okazał się skuteczny. Piłka poszybowała nad Kamilem Dobreńką i wpadła do bramki. Kolejne minuty to przewaga biało-niebieskich, której nie potrafiliśmy wykorzystać. Świetną okazję do wyrównania mieliśmy w 33. minucie. Patryk Stypułkowski powalczył o piłkę z Łukaszem Szczerbowskim. Udało mu się wygrać ten pojedynek, a następnie zagrać ją do wybiegającego prawą stroną Karola Stysia. Ten z kolei zdołał wbiec z nią w pole karne i oddać strzał. Zabrakło odrobiny szczęścia, bo futbolówka odbiła się od słupka i powędrowała do  Stypułkowskiego , który przed sobą miał pustą bramkę. Niestety niefortunnie została mu pod nogą i z interwencją zdążył obrońca Wigier Tomasz Stasiński. Na domiar złego chwilę później przy wyprowadzaniu akcji straci liśmy piłkę na przedpolu. Wojciech Bill zagrał piłkę na 16 metr do Macieja Radaszkiewicza, który silnym strzałem pewnie pokonał będącego praktycznie bez szans Kamila Dobreńkę. Od 35 minuty przegrywaliśmy 0:2. Ostatnie 10 minut pierwszej połowy próbowaliśmy wykorzystać by złapać kontakt bramkowy jeszcze przed przerwą. Jedną z lepszych szans mieliśmy w 43. minucie. Długie krzyżowe podanie od Mateusza Kondraciuka dostał Patryk Stypułkowski. Wybiegł za plecy obrońców i przed sobą miał już tylko Krzysztofa Sztukowskiego. Lepszy w tym pojedynku okazał się jednak bramkarz Wigier. Po 45 minutach gry przegrywaliśmy 0:2.

Od początku drugiej połowy Ruch znów był w natarciu. Już dwie minuty po wznowieniu gry w pole karne z rzutu wolnego zagrywał Paweł Brokowski. Piłk i nie złapał bramkarz Wigier, a ta spadła pod nogi Kamilowi Stankiweiczowi, przed którym była już przez nikogo nie strzeżona bramka. Jednak w o statniej chwili piłkę wytracił mu  zawodnik  gości ! Tak jak i w pierwszej części spotkania, to Ruch częściej utrzymywał się przy piłce oraz przebywał na połowie przeciwnika. Niestety nic konkretnego z tego nie wynikało. Jedną z groźniejszych sytuacji Wigry miały 57. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową na bliższy słupek strzelał jeden z zawodników gości. Na całe szczęście na posterunku był Kamil Dobreńko. Dalsza gra to już zdecydowanie przewaga podopiecznych Mykoli Dremluka. W 60. minucie z rzutu rożnego dośrodkowywał Grochowski, a w polu karnym najwyżej wyskoczył Patryk Pasko i uderzył piłkę głową, lecz ta przeleciała niewiele obok bramki. Parę minut później piłkę na przedpolu dostał Patryk Stypułkowski i zagrał ją na wybieg w pole karne Karolowi Janikowi. Niestety tego wypchnął obrońca i bramkarz spokojnie mógł złapać piłkę. Z upływem czasu robiło się coraz goręcej pod bramką Wigier. Rezultat w postaci gola udaje się osiągnąć w 82. minucie. Z prawej strony tuż przy linii końcowej boiska rzutem z autu do Stypułkowskiego wznowił Kujawa. Patryk urwał się obrońcy i zagrał w pole karne do Piotra Bondziula. Ten z kolei zwodem oszukał zawodnika Wigier i zszedł z piłką do środka, po czym wpakował ją w prawy dolny róg bramki. Wynik 1:2 dawał nadzieję na choćby uratowanie jednego punktu. W szeregi Wigier wkradła się niepewność i mogliśmy to wykorzystać. Czas uciekał, ale piłkarze z Wysokiego Mazowieckiego z determinacją próbowali odmienić losy tego meczu. Kilka okazji ku temu mieli. Niestety próby były nieskuteczne. Jeszcze w czwarte j minucie doliczonego czasu gry Kujawa zagrał wzdłuż prawej linii bocznej boiska do Stypułkowskiego, któremu udało się dośrodkować. Piłka poszybowała na piąty metr za plecy bramkarza. W dobrym miejscu był Michał Poduch i wydawało się, że rzutem na taśmę uda się strzelić wyrównującego gola. Jednak zabrakło dosłownie centymetrów, żeby sięgnąć tej piłki. Mecz zakończył się wynikiem 1:2.

Tego dnia zabrakło skuteczności, a goście zagrali to spotkanie dobrze taktycznie i mimo niewielu sytuacji bramkowych bezlitośnie wykorzystali dwie z nich, co pozwoliło im wygrać to spotkanie. Goniące na w tabeli drużyny Wissy i Dębu wygrały swoje spotkania i zrównały się z nami dorobkiem punktowym (18 pkt.), lecz pozostajemy na pozycji lidera dzięki zwycięstwom w bezpośrednich meczach z nimi. Pokazuje to jednak, że droga do mistrzostwa będzie trudna i nie ma zbyt wiele miejsca na popełnianie błędów.

 

7. Kkolejka, Saltex IV liga podlaskia – Wysokie Mazowieckie 1 Maja 14 godzina 14:00

MKS RUCH Wysokie Mazowieckie - Wigry II Suwałki 1:2 (0:2)
Piotr Bondziul 82 - Filip Rusiak 16, Maciej Radaszkiewicz 35

MKS Ruch: 1. Kamil Dobreńko – 2. Damian Decewicz, 18. Patryk Pasko, 5. Kamil Stankiewicz, 4. Rafał Kujawa, 9. Patryk Stypułkowski, 10. Michał Grochowski, 13. Mateusz Kondraciuk ( 68, 16. Michał Poduch) , 6. Karol Styś (46, 7. Paweł Brokowski) , 11. Piotr Bondziul, 15. Karol Janik.

Wigry II: 1. Krzysztof Sztukowski – 5. Tomasz Stasiński, 3. Adrian Piekarski, 33. Luka Asatiani, 17. Filip Rusiak, 6. Łukasz Szczerbowski (70, 16. Tomasz Rytelewski) , 11. Bartosz Gużewski, 19. Wojciech Bil (90, 21. Sylwester Wielgat) , 10. Przemysław Żukowski (86, 23. Michał Kubas) , 20. Radosław Bukacki, 15. Maciej Radaszki ewicz (89, 8. Bartosz Żybura).

Żółte kartki: Grochowski 90+3 – Szczerbowski 45, Radaszkiewicz 80, Sztukowski 82.

Sędziowali: s. główny  Daniel Niemyjski (Bielsk Podlaski), asystenci Mariusz Matłoka (Łapy) i Marcin Jakubowski (Jakubowskie).

 

Wyniki pozostałych spotkań 7. kolejki IV ligi:

MKS Mielnik 0-2 Biebrza Goniądz 23 września, 15:00
KS Wasilków 1-0 Warmia Grajewo 23 września, 15:00
Promień Mońki 1-3 KS Michałowo 23 września, 16:00
Pogoń Łapy 3-1 Cresovia Siemiatycze 23 września, 16:00
Orzeł Kolno 0-1 Dąb Dąbrowa Białostocka 24 września, 16:00
Sparta Augustów 2-2 Sparta 1951 Szepietowo 23 września, 14:00
Magnat Juchnowiec Kościelny 0-3 Wissa Szczuczyn 22 września, 19:00

Przed nami 7. kolejka Saltex IV ligi podlaskiej, w ramach której będziemy gościć w Wysokiem Mazowieckiem rezerwy Wigier Suwałki. Mecz odbędzie się w niedzielę 24 września o godzinie 14:00.

Ruch do tej pory wygrał wszystkie ligowe spotkania i znajduje się na fotelu lidera z dorobkiem 18 punktów. Natomiast druga drużyna Wigier radzi sobie niewiele gorzej. Aktualnie zajmuje szósta lokatę posiadając 10 na swoim koncie. Byłoby ich więcej, lecz wygrany mecz 7:0 z MKS Mielnik, z powodu wystąpienia w składzie Wigier nieuprawnionego zawodnika został zweryfikowany jako walkower dla drużyny z Mielnika. Wigry sportowo do tej pory jedynie uległy 3:4 Warmii Grajewo oraz raz podzieliły się punktami po remisie 2:2 w Michałowie. W poprzedniej kolejce pokonały przed własną publicznością 3:1 KS Wasilków, a w środę w zaległym spotkaniu 3. kolejki 4:2 Biebrzę Goniądz.

Podopieczni Mykoły Dremluka ostatnie spotkanie rozgrywali w ubiegłą niedzielę w Michałowie. Mimo, że nie był to łatwy mecz, bo szale zwycięstwa udało się przechylić dopiero w końcowych minutach (ostatecznie wygrany 2:0), to suwalczanie na odpoczynek mają zdecydowanie mniej czasu. Ponadto przeddzień niedzielnego spotkania, pierwszoligowy zespół Wigier rozgrywa mecz w Sosnowcu z Zagłębiem, co może wskazywać, że wsparcie zawodnikami z pierwszej drużyny będzie ograniczone. Mimo to nic nie wskazuje na to, że będzie to łatwa walka o punkty. Wigry II Suwałki to silna ekipa, a na mecz z liderem na pewno będzie dodatkowo zmotywowana.

Bądźcie z nami na stadionie miejskim przy ul. 1 Maja 14 w niedzielę o godzinie 14:00 i dopingujcie naszych chłopaków. Zapraszamy serdecznie. Oczywiście wstęp na mecz jest wolny!

plakat24

GIGALOGO2015.pngNETKOMPLOGO08.pngagrowojciech.pngbank.pnggym.pngjantar.pnglogo-euromilk.jpglogo.jpglogo.pnglogobiznes.pnglogowysmaz.pngosteria.jpg